Chyba już każdy słyszał o projekcie PiS, który przewiduje ograniczenie kadencji prezydentów miast, wójtów czy burmistrzów do dwóch. Trochę długo zbierałem się do napisania na ten temat, ale wreszcie się udało.  

Oczywiście nie mam wpływu na to, czy projekt tej ustawy zostanie przegłosowany w Sejmie, ale moim zdaniem jest to bardzo zły pomysł. Jest wielu prezydentów, czy burmistrzów, którzy od lat sprawują swój urząd i robią to w sposób efektywny. Taki projekt, zgłoszony przez partię polityczną rodzi moje podejrzenia, że jego celem jest zastąpienie tych osób ludźmi związanymi z partią, którzy niekoniecznie są bardziej kompetentni. Dlatego nie zgadzam się z tym pomysłem. Jeśli taka ustawa miałaby wejść w życie, to dlaczego nie wprowadzić kolejnej, która ograniczałaby kadencje posłów? Argumenty, które według pomysłodawców przemawiają za dwukadencyjnością prezydentów, wójtów czy burmistrzów można tak samo odnieść do posłów. Choć nie pochwalam takich rozwiązań. Uważam, że osoby, które dobrze sprawują swój urząd, są skuteczne i mają akceptację wyborców powinny mieć możliwość sprawowania swojej funkcji więcej niż dwie kadencje – czy jest to parlamentarzysta, czy prezydent lub burmistrz miasta.