Chyba prawie wszyscy już słyszeli o weekendowej akcji zamykania sklepów z dopalaczami. W gazecie przeczytałem, że w naszym województwie zamknięto 108 ze 122 punktów. To prawie wszystkie. Cieszę się, że problemem tym wreszcie zajęto się na szczeblu państwowym i prób działania nie podejmują już tylko samorządy, ponieważ walka z dopalaczami powinna być przede wszystkim zadaniem rządu.  

Niestety problem nadal istnieje i jeszcze wiele pracy przed nami, aby ostatecznie wyeliminować dopalacze. Po zamknięciu sklepów zaczął się bowiem handel obwoźny i różnego typu używki próbuje się teraz sprzedawać z samochodu. Nawet jeśli uda nam się wreszcie ostatecznie zdelegalizować dopalacze, to problem nie zniknie – potrzebna jest nam także prewencja, tak aby młodzi ludzie nie szukali tego typu „rozrywek”. Mam tu na myśli rozmowy w szkołach na temat dopalaczy, czy dodatkowe zajęcia dla dzieci. Obawiam się, że bez odpowiedniej edukacji i zapewnienia dzieciom alternatywnych sposobów spędzania wolnego czasu pełen sukces nie będzie możliwy. Nadal więc będziemy dokładać wszelkich starań, żeby walczyć z tymi substancjami. 

I sportowy akcent na koniec moich dzisiejszych rozmyślań: PGE GKS Bełchatów wygrał 1:0 z Lechem Poznań. Oczywiście kibicowałem naszej drużynie i niezwykle mnie cieszy, że naszym piłkarzom udało się pokonać mistrza. Gratuluję zwycięstwa!