marekchrzanowski blog

Twój nowy blog

W najbliższą sobotę, 27 listopada, zapraszamy wszystkich mieszkańców Bełchatowa na pyszną, aromatyczną kawę i coś słodkiego. Będziemy czekać na Państwa od 8:30 naprzeciwko głównego wejścia na miejskie targowisko. Będzie to świetna okazja, żebyśmy mogli porozmawiać przy kubku rozgrzewającej kawy. Bełchatowianie będą też mieli możliwość zamienić kilka zdań z nowo wybranymi radnymi. Serdecznie zapraszam! Do zobaczenia w sobotę!


 

PS. Gratuluję siatkarzom Skry Bełchatów wczorajszego zwycięstwa! Świetny mecz!

Emocje po wyborach już trochę opadły, ale żeby zobaczyć, jakie poruszenie panowało w niedzielny wieczór na spotkaniu członków i sympatyków Plusa zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć:

http://www.plusbelchatow.home.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=295:fotogaleria&catid=38:aktualnoci


A dziś wieczorem w łódzkiej Atlas Arenie wielkie siatkarskie wydarzenie: mecz Skry Bełchatów z Trentino BetClic! Jak zwykle będę kibicował naszym siatkarzom.

Postanowiłem zamieścić kilka „kolaży” z wycinkami artykułów na temat Bełchatowa, głównie z Dziennika Łódzkiego. Jest się czym pochwalić :)

Mamy już nieoficjalne wyniki wyborów, choć na dokładne musimy jeszcze poczekać. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy oddali na mnie głos za okazane mi zaufanie i poparcie. Przyznam, że jestem naprawdę pozytywnie zaskoczony tak dobrym wynikiem. Jest to dla mnie znak, że ciężka praca, moja i całego mojego zespołu, przez ostatnie osiem lat znalazła Państwa uznanie.

Poniżej link do artykułu na temat wyników:

http://www.belchatow.naszemiasto.pl/artykul/665736,rozpara-kontra-chrzanowski-w-ii-turze,id,t.html

Odbyła się debata kandydatów na prezydenta naszego Miasta. To chyba dobrze, że zamiast różnego rodzaju eventów, doszło w końcu do rozmowy o tym, co kandydaci mają do zaproponowania Mieszkańcom.

Treści wypowiedzi kandydatów mnie osobiście nie zaskoczyły. Wszyscy, a na pewno trzej moi adwersarze skoncentrowali swoje wypowiedzi na frontalnym ataku na mnie, dokonując oceny tego, co przez minioną kadencję dla miasta zrobiliśmy.

Były prezydent rozpływał się w zachwytach nad czasem swojej obecności w ratuszu, bo to wtedy Bełchatów – w jego opinii – zmienił się najbardziej, a w jego głowie powstały pomysły, które to my, dziwnym trafem, zrealizowaliśmy. W wypowiedziach najmłodszych kandydatów dominowały deklaracje bez pokrycia, czyli tzw. gruszki na wierzbie.

Mój program jest bogaty w konkrety, a przez 8 lat udowodniłem Mieszkańcom, że gruszek na wierzbie nie obiecuję. Na kilka dni przed wyborami samorządowymi zwracam się do wszystkich Mieszkańców z prośbą:
21 listopada idźmy na wybory i wybierzmy ludzi, którym naprawdę zalezy na rozwju naszego Miasta. Głosując na mnie i ludzi PLUSa, wybierasz uczciwość, doświadczenie i rozwój Bełchatowa.

Nareszcie, po tygodniach oczekiwania pojawił się! Kto lub co – zapytacie Państwo. Już odpowiadam, program wyborczy kandydata D. Kubiaka. Już obawiałem się czy w ogóle zdąży, gdyż do 12 listopada wieczorem pod zakładką „program” na jego stronie internetowej był tylko zapis cyt. ;Program wyborczy i Szanowni Państwo, koniec cyt.

Na tym moje zaskoczenie, niestety, już się kończy, gdyż po przeczytaniu tejże lektury dochodzę do wniosku, że kandydat był pilnym obserwatorem jako radny (a może tylko obserwatorem). Wszystko, co usłyszał na sesjach Rady o planach miasta, podpisanych umowach, przygotowanych inwestycjach i kierunkach działania, zawarł dokładnie w „swoim” programie. Ot, taki mały plagiacik. Dziwi to jednak, bo jeśli – jako radny, był wielkim hamulcowym i głosował przeciw moim inicjatywom na rzecz miasta, to należało oczekiwać, że sam zaproponuje coś zupełnie odmiennego. W dodatku, że podobno ubogacony jest wiedzą o oczekiwanych zmianach. Chyba że te zmiany są dokładnie takie jakie, ja realizuję razem z PLUSem. To o jakich zmianach mówimy, panie Darku?

Byłem wczoraj na miejskich uroczystościach z okazji Święta Niepodległości. Dostojna uroczystość poświęcona upamiętnieniu wydarzeń 11 listopada 1918 roku. Napawa optymizmem obecność tak wielu pocztów sztandarowych, a szczególnie młodzieży. To z pewnością efekt pracy wychowawczej bełchatowskich nauczycieli. Nie dało się nie zauważyć obecności tych, którzy przez ostanie 4 lata w takich uroczystościach po prostu nie uczestniczyli, byli również tacy którzy pojawili się tu po 8 latach absencji. Cóż widać blisko wybory. Najbardziej zdeterminowani mało nie zajęli miejsc wśród koncelebransów Mszy Św., napierając na przód.  Potwierdzeniem tej tezy była kolejka chętnych do złożenia kwiatów pod pomnikiem „Żołnierzy POW”. Przynajmniej 3 razy dłuższa niż ta sprzed roku – i nic dziwnego. Wiem o tym, bo jestem tam co  rok, odkąd przywróciliśmy w naszym mieście ich organizowanie.

Wczoraj odbyła się zapowiadana przeze mnie Lekcja Śpiewania pieśni patriotycznych. Było to wspaniałe i niezapomniane doświadczenie. Cieszę się, że mogliśmy się wszyscy spotkać i że bełchatowianie tak chętnie uczcili w ten sposób Święto Niepodległości. Dziękuję wszystkim za przybycie i za wspólny śpiew. Ze strony mieszkańców dotarło do mnie wiele pozytywnych opinii na temat wczorajszego wydarzenia. Cieszę się, że bełchatowianie chcą w ten sposób spędzać wspólnie czas i świętować. Może taka forma celebrowania Dnia Niepodległości stanie się naszą tradycją?


http://www.belchatow.naszemiasto.pl/artykul/650298,belchatowianie-spiewali-patriotyczne-piesni,id,t.html?kategoria=660

A dziś wieczorem siatkarski mecz Skry Bełchatów z Delectą Bydgoszcz. Zapraszam do kibicowania!

Z nieskrywaną ciekawością obserwuję aktywność kandydata Dariusza K. skądinąd sympatycznego młodszego kolegi. Oto kandydat po zrobieniu sobie zdjęć na tle bełchatowskich fontann ogłosił, że podobno wie, jakich zmian wyborcy oczekują. I to już wszystko, bo wiedzę którą posiadł zostawił tylko dla siebie i w ogóle się nią nie dzieli. Jedyną przekazaną nam rewelacją, ma być walka kandydata o to, aby w Polsce nie kojarzono Bełchatowa ze Śląskiem. Gwarantuję koledze, że co najmniej od 6 lat statystyczny Polak wie, gdzie w Polsce szukać Bełchatowa, i nie stało się to, zapewniam, za sprawą kolegi aktywności chyba, żeby uwzględnić aktywność koleżanki partyjnej na niwie kultury. Miast tego, kandydat zaczął namiętnie bywać tu i tam i zapraszać do bywania z nim nawet tych, co tego nie chcą. A wszystko po to, aby było o nim głośno. Teraz wpadł na pomysł aby zaprosić kontrkandydatów do gry w piłkę nożną na Orliku. Skądinąd, dziwne że na Orliku, sam przecież , podczas kadencji rady dawał wyraz dezaprobaty dla budowy tych boisk i był im przeciwny. Jakby tego było mało, termin spotkania wyznaczył na środę na godzinę 20. To tak jakby mieszkał na Śląsku i nie wiedział, że w środę wieczorem cały sportowy Bełchatów spotyka się w Hali Energia na meczu Skry z Delectą Bydgoszcz.

Jestem przekonany, że w kampanii wyborczej ważnym elementem jest debata kandydatów. Zdaję sobie jednak sprawę, że trudne do uzyskania będzie uniknięcie prześcigania się w deklaracjach na przyszłość, których wiarygodność trudno będzie zweryfikować (zwłaszcza, że na ogół każdy chętnie przedstawia plany, ale już trudniej uzyskać informacje o pomyśle na ich sfinansowanie). Dlatego zamiast spotykać się na „wymuszonych”, nic nie wnoszących dla spraw miasta, towarzyskich kawach i meczach, proponuję debatę o tym, co poszczególni kandydaci zrobili na rzecz miasta, a czego zrobić im się nie udało. Każdy z kandydatów uczestniczył lub uczestniczy faktycznie i politycznie w sprawach samorządu, niech więc zda sprawozdanie ze swojego zaangażowania i niech ono będzie miernikiem wiarygodności jego programu wyborczego. Proponuję porozmawiać o sprawach ważnych dla naszego Bełchatowa: 

1. Drodze S8 w przebiegu bełchatowskim
2. Budowie obwodnicy północnej Bełchatowa
3. Projekcie rewitalizacji centrum miasta
4. Planowaniu przestrzennym(plany i studium)
5. Zaangażowaniu w pozyskiwanie środków unijnych dla realizacji inwestycji

A poniżej zdjęcie z meczu:


  • RSS